Jump to content

net4game

The most innovative GTA: San Andreas Multiplayer Role Play server

Photo

[Uznany] [Ban] Paul Moore


  • Please log in to reply
7 replies to this topic

troveos1783 28/03/2010 - 21:49

troveos
  • Gracz
Imię i nazwisko ukaranej postaci:Paul Moore

Administrator/moduł nadający karę: Brak

Powód kary: /q podczas akcji RolePlay.

Wyjaśnienie wraz z dowodami:

Na server h-rp dołączyłem pod koniec 2009 roku. Czy moja gra ma dalszy sens? Czy zasłużyłem na kolejną szansę gry tutaj? Nie znam odpowiedzi na te pytania, wiem jednak, że byłbym w stanie uszanować tą ostatnią szansę i ją wykorzystać w należyty sposób. Swą karierę na server RolePlay zacząłem już lata temu. Wtedy początkowo marnie z czasem coraz to większego doświadczenia zaczynałem nabywać. Na chwilę obecną parę znajomych jest w stanie potwierdzić, że moje RP jest na wysokim poziomie. Oczywiście każdy ma inne wymogi. Tego felernego dnia spotkałem się z Jenny Bounce. Po prostu się przyjaźniliśmy. Nie miałem pojęcia, że ma aż takie kłopoty z gangiem. Gdy zaczęli nas gonić, wiedziałem, że /q to najgorsze wyjście - więc grałem dalej. Ku memu zaskoczeniu cała akcja była dosyć brutalna. Dostałem BW podobnie jak koleżanka. Cóż, trudno. Ponadto zdziwiony ignoracją mojej osoby ze strony gangestrów - odleżałem BW. Wyleżałem całe BW i nikt nie był obok mnie. Czułem się olany, jako podpora Jenny. Byłem po prostu w złym miejscu i złym czasie, jednak podczas samej jazdy nie wpadłem na pomysł by wyłączyć grę. Nie! Zrobiłem to dopiero po wyleżeniu skryptowego BW. Dlaczego to zrobiłem? Jaka by ta wymówka nie była i tak Waszym zdaniem będzie ona kłamstwem. Musiałem zejść z komputera, ponieważ pora była wziąć się za naukę. I rzeczywiście, po takiej akcji nie chciałem dalej przebywać na Paul'u. Mogę przysiądz, że po ocknięciu się mojej postaci w jego zasięgu wzroku nie było nikogo i niczego co mogłoby zagrozić mojej osobie. Wtedy stwierdziłem, że mnie zostawiono, a zabrano Jenny. Dałem /q, wyłączyłem komputer i zająłem się książkami. Gdybym tylko wiedział, że samochód nadjeżdza - nie zrobiłbym tak pomylonego występku. Dlaczego mialbym ryzykować 300 godzin gry, wielu przyjaciół in game oraz ulubionego pojazdu jakim jest elegant? Przy sobie i tak nie miałem nic cennego. Aparat, parę drobnych. Mogę oddać te przedmioty, byle tylko moja postać została mi zwrócona. Nie chcecie mi jej zwrócić? - Nie dziwie się. Nie znacie mnie, uważacie, że jestem kolejnym płaczącym za banem dziesięcio-latkiem - Wobec tego chcę zacząć grę na naszym serverze od początku, nową postacią. Myślę, że to akurat żaden problem skoro Jenny Bounce (sprawczyni całej akcji) dostała takową możliwość. Nie wiem dlaczego o to proszę, może mam resztki nadziei, że dacie mi ostatnią szansę, bądź przynajmniej dacie mi powtórzyć tę akcję... Paul Moore nigdy nie miał kłopotów. Z mafią, gangami - nie. Był od nich z daleka odsunięty. W końcu to tylko ochroniarz urzędu dorabiający w firmie fotograficznej. Lubię użytkownika Queen, jednak świństwo w które mnie wplątała było wręcz karygodne. Nie chcę się już kłócić co, kto zrobil nie tak. Podkreślę fakt, że napad organizowany był przed 21. Nawet przed 16. W dodatku poza sferą gangu. - Stąd również moje przypuszczenia. Myślałem, że skoro wzięli Jenny to ja nie jestem im potrzebny i po prostu zawieźli ją na dzielnicę. Wcześniejsze logi mojej postaci były oparte na najprostrzych błędach. Biegacz, odnoszenie się do mechanika bez większego szacunku... To całe zamieszanie sprawiło, że zrozumiałem swoje błędy. Jestem pewien, że nigdy więcej nie popełnie tego typu występku...

Daliście mi szansę.

Jestem wdzięczny. Przeszczęśliwy, uradowany. Staranną grą odwdzięczę się za kolejną szansę, tym razem ostatnią.

Odrzuciliście moją prośbę.

Chcę poznać przyczynę. Przyczyne dla której Jenny Bounce ma prawo grać na nowej postaci, ja nie. Przyczynę, która uniemożliwia mi grę na Paul'u - zakaz powtórzenia akcji? Proszę o odpowiedzi na te pytania.

Pozdrawiam.
  • Back to top
    • 0

Carmella1273 28/03/2010 - 22:06

Carmella
  • Gracz
Przecież dokładnie widziałam jak wysiadasz z auta, a wtedy już stałam przed Tobą a Ty odwróciłeś się w moją stronę, Neon wysiadł z sułtana, żeby Cię "zgarnąć", a Ty dałeś /q. Owszem, powinieneś dostać szansę - ale Jenny nie. Boi się o statystyki. Jednym słowem ta akcja była porażką z waszej strony.. :> A na pewno mnie widziałeś.
  • Back to top
    • 0

Bandab190 28/03/2010 - 22:47

Bandab
  • Gracz
Myślę, że ci zależy na grze skoro napisałeś tak długi poemat. Z powodzeniem mogę stwierdzić, iż miałeś naprawdę dobre RP i stosunek do gry. Jako szef agencji mogę to potwierdzić. Uważam, że powinieneś dostać drugą szansę. Co do całej, zaistniałej sytuacji, nie wiem co się tam wydarzyło, ale po opisie mogę sobie wyobrazić. Myślę też, że mimo twojego dania /q, czy kogoś widziałeś, czy nie, to każdy powinien móc to jakoś odpokutować.
  • Back to top
    • 0

Carmella1273 28/03/2010 - 23:21

Carmella
  • Gracz
Ale po co w ogóle się wypowiadasz, Bandab? Zaraz posypią się posty typu:
Tak, on zasługuje na unbana! Dobry gracz!
Czekamy na wypowiedź administracji oraz osób, które to widziały.
  • Back to top
    • 0

Carmella1273 29/03/2010 - 12:02

Carmella
  • Gracz
Napiszę za Neona(Lomsera) bo ma chyba 100% więc:
'Dobra, byłem przy tej akcji - wyszedłem z Sultana, i dałeś /q - chciałem(Ja) wyłudzić od Ciebie informacje na temat tej Jenny - gdzie mieszka i tym podobne. Może na prawdę nas nie widziałeś? Nie wiem, ale niech Ci będzie - za unbanem'.
  • Back to top
    • 0

troveos1783 03/04/2010 - 18:04

troveos
  • Gracz

Napiszę za Neona(Lomsera) bo ma chyba 100% więc:
'Dobra, byłem przy tej akcji - wyszedłem z Sultana, i dałeś /q - chciałem(Ja) wyłudzić od Ciebie informacje na temat tej Jenny - gdzie mieszka i tym podobne. Może na prawdę nas nie widziałeś? Nie wiem, ale niech Ci będzie - za unbanem'.


Skoro Neon daje mi szansę, to rzeczywiście zostało mi czekać na werdykt administracji. Nadchodzą święta, nie ukrywam, że z tej okazji marzyłbym sobie dostać unbana, ostatnią szansę. Mam tu jeszcze czego szukać? ;)
  • Back to top
    • 0

Skat623 03/04/2010 - 19:50

Skat
  • Gracz

Ale po co w ogóle się wypowiadasz, Bandab? Zaraz posypią się posty typu:
Tak, on zasługuje na unbana! Dobry gracz!
Czekamy na wypowiedź administracji oraz osób, które to widziały.

Czy coś w tym złego, że ludzie poświadczą, że jest to gracz, który zasługuje na drugą szansę? Nie wypowiadam się w sprawie samej sytuacji bo nie byłem jej świadkiem, moja wypowiedź ma na celu zasygnalizowanie, że jeśli nawet Paul Moore popełnił jakiś błąd to zasługuje na ową drugą szansę. Jest on moim kumplem IC, świetnie się z nim gra, naprawdę RP na wysokim poziomie. Zdecydowanie uważam (i chyba nie tylko ja), że ban powinien zostać zdjęty. Przepraszam, jeśli waszym zdaniem nie wniosłem nic do tematu, ale sumienie mi nie pozwalało pozostać biernym w sprawie gracza, którego uważam za jednego z najlepszych kompanów do gry wśród wszystkich ludzi, których poznałem IC.
  • Back to top
    • 0

skb5267 04/04/2010 - 15:56

skb
  • Gracz
Porządna apelacja, 500 minut aj.
  • Back to top
    • 0




0 user(s) are reading this topic