Jump to content

net4game

The most innovative GTA: San Andreas Multiplayer Role Play server

Photo
- - - - -

Matthias Ravenscroft


  • Please log in to reply
15 replies to this topic

#1 * Baginek366 12/12/2018 - 06:28

Baginek
  • Gracz

*
POPULAR

Imię: Matthias

Nazwisko: Ravenscroft

Adres zamieszkania: El Corona 54

Miejsce urodzenia: Chicago, USA

 

SMTSO8w.png

 

Słowem wstępu

Moja historia to nie życie usłane różami - dramat rozpoczął się kilkadziesiąt lat temu... Dziś mam czterdzieści cztery lata i zdecydowałem się napisać historię mojego życia w nowym mieście. Piszę do młodych i starych, biednych i bogatych, wierzących i niewierzących, bo to co spotkało mnie w życiu mogło dotknąć każdego z was, kumacie? Opowieść ta jest o chłopaku, teraz już mężczyźnie - zajebiście ambitnym, dorosłym i szalonym weteranie wojennym, który gdzieś tam kurwa w środku dalej żyje nienawiścią do społeczeństwa i aspołecznymi zachowaniami, z którymi stara sobie radzić. Moi rodzice przeprowadzili się do Stanów Zjednoczonych w czasie emigracji Polaków. Wiadomo, jak każdy szukali pracy i stabilizacji życiowej. Ich małżeństwo... Kurwa! Jak to coś można nazwać małżeństwem?! Ojciec chlał w opór, co spowodowało że stał się dla własnej żony tyranem. Obowiązki domowe jak to bywa w normalnej rodzinie spoczywały na głowie matki, jednak bestii (śmiało mogę tak nazwać tego skurwysyna) zawsze coś nie pasowało, co było powodem do kolejnych wyzwisk oraz znęcania się nad trzydzieści centymetrów niższą i pięćdziesiąt kilo chudszą matką. Często było bita, rzucana o podłogę, przeklinana, wyzywana od najgorszych, a nawet gwałcona. Prezentem po jednej z takich akrobacji byłem ja - Steve Shives, bo tak zostałem nazwany przez oprawcę najważniejszej wtedy kobiety mojego życia. Atmosfera zła i wielkiego cierpienia unosiła się ponad naszym drewnianym, małym domkiem. Gdy miałem dwa i pół roku matka ostatni raz przytuliła mnie do swojej piersi. Zabił ją, zamordował ją własny mąż będący w jebanym ciągu alkoholowym od kilku lat. Stał swoim wojskowym traperem na jej szyi i dusił ją tak długo, aż krtań nie wytrzymała i została zmiażdżona. Widziałem to, rozumiecie? Widziałem to leżąc pod łóżkiem gdy zaciskałem tak mocno zęby, że przegryzłem sobie wargi tylko po to by nie być kolejnym. Dźwignął się - tchórz, damski bokser, szmata. Powiesił się po pół roku odbywania wyroku w więzieniu stanowym, a ja zostałem w ten sposób sierotą, która oglądała swoich rodziców już tylko na zdjęciach. Wyciąłem jego twarz, bo nie mogłem patrzeć jak robię się co raz to bardziej podobny do tego bydła. Bidul to najgorsze, co mogło mi się przydarzyć, tak mówi się u nas na domy dziecka. Patologia, syf, ubóstwo to to co tam zaznałem. W końcu dorosłem! Dwadzieścia jeden lat, torba na plecy i służyć ojczyźnie walcząc w Afryce z dzikusami, dla których życie ludzie nie stanowi żadnego priorytetu. Po wojnie dostałem ofertę zamieszkania w Los Santos. Zgodziłem się, bo przecież i tak nie miałem gdzie się podziać - historie tego co działo się w tym pojebanym mieście opowiem wam w kolejnych wpisach. Trzymajcie się!

 

TAJMdmb.jpg

 

Welcome Los Santos!
Obserwowałem topografię miasta ze zniżającego się lotu samolotu, który właśnie lądował na lotnisku w Los Santos. Po wyjściu przed budynek od razu w oczy rzuciła mi się czarnoskóra kobieta o krótkich, blond włosach - machała jak szalona w moją stronę kartą z nazwiskiem. Bankowo to ona! Sheyla! Pielęgniarka z pola bitwy, która niejedno widziała i zna mnie lepiej niż niejeden kumpel, z którym przechylałem szklanę za szklaną w wojskowym barze. South Central - mały Afganistan w Stanach Zjednoczonych... Co drugą latarnię podpiera dziwka, a każdej nocy słychać donośny huk glock'ów, świt lecących z zajebistą prędkością pestek od m4 czy gięcie się blachy po jebnięciu jednego czarnucha z drugim. O niczym tak bardzo nie marzyłem jak właśnie o tym miejscu! Jedno jest pewne, mam przejebane u gromady "naczosów", którym obiłem jednego z parobków chcącego wepchnąć mi jakieś gówno w ampułkach - daje kopyto podobno ale ja i bez kopyta rozkwasiłem w szybkim tempie nochal tego chipsa. Zdąrzyłem przy okazji złożyć dokumenty w miejscowej jednostce policji i stanowym biurze śledczym. Siedem dni! Tyle musiałem czekać na odpowiedź od niejakiego Mike Thornthon'a by już kilka dni później zawitać w Bayside na przyjęciu przyszłych agentów federalnych. Widać, że gość lubi pośmieszkować i czuć się fajnym, dlatego też z grzeczności przytakiwałem i śmiałem się razem z nim choć tak naprawdę jego słowa ulatywały z każdym kolejnym bąkiem wydostającym się z pomiędzy moich pośladków. Był tam jeszcze jeden taki, podobno szef stanowego więzienia - Matthews Grandswell czy jakoś tak. Gość więcej gestykulował niż gadał choć było widać, że pojęcie jakieś tam ma i ugryzł kawałek tego świata. Po dwóch tygodniach wbity w gajer, czaicie? Ja i uwielbianie ubierania się w garnitur można by było porównać do Araba, który nienawidzi ruchać kóz - zrozumieliście chyba przekaz. Krawat dociśnięty, ledwo co dycham ale mówię sobie dam radę! Odebrałem legitymację, dostałem partnera i wio przygodo jedziemy dojechać paru czarnuchów, a przy okazji może uda się skopać dupę jakiemuś frajerowi i chwycić kilka istotnych telefonów. Emilio Ziccardi, to mój partner na dobre i na złe. Ziomek, za którego nastawiłbym klatę i on pewnie za mnie też. Po kilku miesiącach czas odstawić biuro i odpocząć - jadę poodychać europejskim powietrzem pewnie wrócę za niedługo i po raz kolejny opiszę wam tutaj moje zajebiście zacne życie w gównie zwanym Stanem San Andreas.

San Andreas! Guess who's back?!

((C.D.N))


Edited by Baginek, 05/01/2019 - 04:58.

  • Back to top
    • 8

#2 xPeKey233 12/12/2018 - 09:41

xPeKey
  • Gracz
Fajne, ciekawie się czyta :D
  • Back to top
    • 1

#3 * Baginek366 12/12/2018 - 10:31

Baginek
  • Gracz

Fajne, ciekawie się czyta :D

A dzięki, dzięki. :P


  • Back to top
    • 0

#4 Alienated 308 12/12/2018 - 10:56

Alienated
  • Gracz

Fajna biografia, przyjemnie się to czyta. Czekam na aktualizacje. :D


  • Back to top
    • 2

#5 * Baginek366 12/12/2018 - 11:08

Baginek
  • Gracz

Giciorek

 

Fajna biografia, przyjemnie się to czyta. Czekam na aktualizacje. :D


  • Back to top
    • 0

#6 I Mateusz I52 12/12/2018 - 15:37

I Mateusz I
  • Gracz

*
POPULAR

Ja chce więcej!  <_<  A tak ogółem to gicior.


  • Back to top
    • 4

#7 * Baginek366 12/12/2018 - 15:41

Baginek
  • Gracz

Ja chce więcej!  <_<  A tak ogółem to gicior.

A dziękować, dziękować. :)


  • Back to top
    • 0

#8 Barlyy16 12/12/2018 - 18:53

Barlyy
  • Gracz
No, no. Naprawdę dobra robota! Czekam na aktualizację :)
  • Back to top
    • 1

#9 * Baginek366 12/12/2018 - 19:23

Baginek
  • Gracz

No, no. Naprawdę dobra robota! Czekam na aktualizację :)

:rolleyes:


  • Back to top
    • 0

#10 Rubi96522 12/12/2018 - 19:37

Rubi96
  • Gracz

Ładnie napisania biografia postaci, a co najważniejsze to przejrzyście. Oczywiście wielki plusik oraz czekam na aktualizacje. Pozdrowionka. ;)


  • Back to top
    • 2

#11 * Baginek366 12/12/2018 - 22:07

Baginek
  • Gracz

Ładnie napisania biografia postaci, a co najważniejsze to przejrzyście. Oczywiście wielki plusik oraz czekam na aktualizacje. Pozdrowionka. ;)

Dzięki ślicznie, jutro coś dopiszę. :)


  • Back to top
    • 0

#12 * Baginek366 05/01/2019 - 04:59

Baginek
  • Gracz

Coś tam dopisałem.


  • Back to top
    • 0

#13 Szymon25 354 05/01/2019 - 12:47

Szymon25
  • Gracz

*
POPULAR

Gitara, dobra robota! :D


  • Back to top
    • 3

#14 * Baginek366 05/01/2019 - 19:20

Baginek
  • Gracz

Gitara, dobra robota! :D

A dziękuję, dziękuję! :)


  • Back to top
    • 2

#15 Barlyy16 05/01/2019 - 19:36

Barlyy
  • Gracz
Super, podoba mi się
  • Back to top
    • 1

#16 * Baginek366 05/01/2019 - 20:42

Baginek
  • Gracz

Super, podoba mi się

Dzięki! :)


  • Back to top
    • 0




0 user(s) are reading this topic