Jump to content

net4game

The most innovative GTA: San Andreas Multiplayer Role Play server

Photo

[Uznany] [UnBan] Cwaniak42


  • Please log in to reply
14 replies to this topic

Szatan 9 06/02/2010 - 19:17

Szatan
  • Gracz
Imię i nazwisko ukaranej postaci: Castillio_Ostavez

Administrator/moduł nadający karę: Numlock

Powód kary: brak chęci do oddania przedmiotów podczas okradania, /q podczas interwencji GameMastera.

Wyjaśnienie wraz z dowodami:


Robimy GB z kijami na Bloodz (Sevilla) zaczynam gonić jakiegoś mieszkańca Chris jakiś tam dostaje X razy pałką ale zero reakcji z jego strony,ziomek wpada do kanału i dopiero tam dostaje Bw (cudem).Ale nagle pojawiasz się Tyrone Clinety zeskakuje z rowerku wyciąga w mgnieniu oka Deagle i wbija mi BW.Po czym próbuje mnie okraść.Powstał konflikt , ja twierdziłem że jestem na GB i nie może mnie okraść on zaś stwierdził że jestem po za granicą terenu Bloodz.Prośbę o unban'a argumentuje tym że gdyby mieszkaniec zachował się rp nie było by akcji.Co do mojego /q z bólem się przyznaje miałem napalone w pokoju a ojciec jakoś wcześniej wbił do tego szlaban miałem.
  • Back to top
    • 0

MnichRP 0 06/02/2010 - 19:19

MnichRP
  • Zbanowani
Moim zdaniem - rodzice - skazańce - powinien dostać unbana.

//William: Blokada pisania na 5 dni.
  • Back to top
    • 0

Deno Cavares 2 06/02/2010 - 19:23

Deno Cavares
  • Świeżak
Ogarnięty człowiek, ogarnięty gracz. Z nortenosow na 1. miejscu u mnie. Zasługuje na unbanicję.
  • Back to top
    • 0

Grims 0 06/02/2010 - 19:28

Grims
  • Gracz
Cwaniak to naprawde świetny gracz powinien dostać drugą szanse.

//William: Blokada pisania na 5 dni.
  • Back to top
    • 0

.(L)iszczu 9 06/02/2010 - 19:38

.(L)iszczu
  • Gracz
Również jestem za unbanem, znam tego człowieka jest naprawdę ogarniętym człowiekiem oraz kolegą.
  • Back to top
    • 0

Zielik 0 06/02/2010 - 19:44

Zielik
  • Świeżak
Ja również znam go, spędziłem z nim trochę czasu na wspólnej grze, według mnie powinien dostać drugą szansę.
  • Back to top
    • 0

Anthony_Petterson 0 06/02/2010 - 22:01

Anthony_Petterson
  • Świeżak
Koleś, nie należy do osób zaufanych, ale dajcie mu szansę, może jednak się poprawi. Dobry chłopaczyna, pomoże jak trzeba, zabawi trafnym żartem jak napięta sytuacja. Zuch chłopak.
  • Back to top
    • 0

Arcon 2529 06/02/2010 - 22:20

Arcon
  • Gracz
Unban, nic więcej. Niech ewentualnie odda te przedmioty jak już trzeba...
  • Back to top
    • 0

Konrad. 121 07/02/2010 - 08:27

Konrad.
  • Gracz
Tak, Cwaniak jest dobrym graczem. Świetnie się z nim odgrywa akcje RP, jak i gada na skype :P Oczywiście za UnBanem.
  • Back to top
    • 0

Kamo 0 07/02/2010 - 11:50

Kamo
  • Świeżak
Szatan jest bardzo dobrym graczem, grałem z nim dość długo i mogę przyznać ze spokojem duszy że jest ogarnięty, zasługuje na unbana.

//William: Blokada pisania na 5 dni.
  • Back to top
    • 0

kenex. 20 08/02/2010 - 22:12

kenex.
  • Świeżak
Si, si - bardzo ogarnięty gracz, który zasługuje na odbanowanie. Źle postąpił, ale to był nacisk 'od górny', sam byłem z nim na konferencji kiedy nagle były jakieś krzyki w pokoju u niego, a potem nagle rozłączyło całą konferencje.
  • Back to top
    • 0

Carlos_Alvarez 2 12/02/2010 - 11:42

Carlos_Alvarez
  • Świeżak
Gdy wpadli na Los Flores i przegrali dawał ESC, żebyśmy w niego nie trafiali. Gdy Bobicz do niego podbiegł (bo w końcu dostał animkę rannego), żeby zabrać mu przedmioty i dać BW dał ESC. Nie jestem za unbanem, nie potrafi przegrywać.
  • Back to top
    • 0

skb 5267 13/02/2010 - 12:17

skb
  • Gracz
Napisz biografię wraz z charakterystyką.
  • Back to top
    • 0

Bruno. 2 13/02/2010 - 17:26

Bruno.
  • Świeżak
Stanowczo za UB

//William: Blokada pisania na 5 dni.
  • Back to top
    • 0

Szatan 9 14/02/2010 - 12:57

Szatan
  • Gracz
Narodziny:
12.12.1989r. – Była to dokładna data narodzin Castillio. Mariah – matka Cast'a, była rodowitą Meksykanką, która wraz z mężem Robertem zamieszkiwali Maxico City, dokładniej przedmiescie La paz. Słoneczny dzień, do terminu porodu brakowało zaledwie jednego dnia, kiedy to począwszy od odejścia wód płodowych poprzez szybki transport taksówką znalazła się w szpitalu. Pod opieką doświadczonych lekarzy po kilku godzinach porodu na świat przyszedł Castillio. Imię otrzymał po dziadku, który był zawodowym żołnierzem. Zginął honorowo, walcząc za „swoją sprawę” ( swoje państwo ). Matka mogła poraz pierwszy zobaczyć syna, była to jedna z najpiękniejszych życiowych chwil. Kilka dni później wszyscy razem wrócili do domu. Najmłodszy członek rodziny zagościł pierwszy raz w swoim domu pod opieką rodziców jak i babci Gertrude

Początek edukacji:
Po pierwszych pięciu latach spędzonych w domu matka podzielając zdanie ojca po dłuższym czasie negocjacji trafia do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Była to lokalna publiczna szkoła, w której Cast' mógł pierwszy raz od dłuższego czasu zdać się na własną rękę. Spędził pierwszy dzień w szkole sympatycznie, poznał sporo nowych rówieśników, z którymi spędził większość wolnego czasu swojego dzieciństwa. Czas leci nieubłaganie, młody Ostavez trafia do kolejnych wyższych klas, w których umacnia swoje więzi przyjacielskie z rówieśnikami. W szkole radzi sobie przeciętnie. Nie był słabym uczniem, ani też nie wyróżniał się spośród tłumu. Jednak najlepiej pojął umiejętność czytania. Sporo czasu spędzał nad książkami, co prawda były to bajki, lecz nie przeszkadzało mu to. Nie miał pojęcia jeszcze o problemach ludzkiego, dorosłego życia.

Dalsza edukacja:

Czas płynie, Castilio trafia do nowej szkoły, szkoły wyższej. W poprzedniej szkole pod koniec ostatniej klasy, gdzie jego wolny czas poświęcał na naukę mając życiowe ambicje chciał się dostać do lepszej szkoły by zapewnić sobie w późniejszym czasie lepszą przyszłość. Miał ambicję, co jest najważniejszą rzeczą do ustatkowania się, wybrania życiowego celu. Było to liceum ogólnokształcące, gdzie uczył się wszystkiego po trochu, nie chciał rzucać się na głęboką wodę wybierając sobie określony kierunek. Wierzył w to, że czas sam wskaże mu drogę, najlepszą drogę. Tak też się stało, po trzech latach uczęszczania do liceum George zdaje maturę, kończy szkołę średnią z dobrymi wynikami. Trafia na uczelnię, jego kierunek to ekonomia. Miał głowę do ścisłych przedmiotów, pojęcia przychodziły mu z łatwością, jednak brak chęci i czasu spędzania w domu przy lekcjach nie pozwalały mu być wzorowym uczniem. Utrzymując dalszy kontakt, chce wyręczyć rodziców z jego utrzymania. Chce poczuć smak życia na własnej skórze. Podejmuje się pracy w lokalnym barze z stripiptizem. Nie był świadom, że było to miejsce spotkań ludzi z „podziemia”, lokalny gang zajmujący się sprzedażą broni, dostarczaniem materiałów do odbiorców. Lokal był tylko przykrywką i miejscem do prania brudnych pieniędzy gangsterów. Po kilku miesiącach pracy w klubie ludzie zauważyli jego potencjał, przez ten czas zdążyli zaobserwować miejsca jego słabości. Był dobrym kandydatem na „gangstera”. Otrzymał pierwsze zlecenie, cieszył się z tego jak dziecko, szczególnie po tym jak otrzymał pierwszą kopertę za wykonane zlecenie. Jego respekt wśród pozostałych diametralnie wzrastał. Poznał tajniki, sposoby rozmów pomiędzy gangsterami. Nauczył się „grypsów”, wiedział co, gdzie i kiedy może powiedzieć. Pojął sporo rzeczy, które w przyszłości zapoczątkowały jego nowe życie.

Wyjazd do Los Santos:

Niestety takie życie nie trwa długo, pieniądze, kobiety alkohol. Rodzice byli dumni z tego, że syn sobie radzi, jednak żyli w niewiedzy. Byli przekonani, że jest szanowanym pracownikiem i, pieniądze zarabia z napiwków, a klienci doceniają go za perfekcyjność. Cast' dostał awans na kierownika baru , nadzorował obrotami, nowymi ludźmi, którzy w przyszłości zajmą jego miejsce. Wiedział już, że z czasem będzie stąpał po szczeblach drabiny coraz wyżej. Awans na kierownika był spowodowany tylko tym, żeby poświęcał więcej czasu na wykonywanie interesów zlecanych z „góry”. Tak też się działo, był jednym z najpewniejszych osób, był najbardziej szanowany spośród „nowych”. Jednak co dobre wszystko się kończy. Nadszedł czas zatrzymań. Policja nie długo siedziała ze związanymi rękoma. W momencie, gdy Cast' składał wizytę swojemu przyjacielowi zauważył dwóch mężczyzn, którzy wyprowadzają skutego przyjaciela z mieszkania. Wiedział, co jest grane. Wówczas wykonał telefon do swojego pracodawcy. Odpowiedź jego była jednoznaczna z tym, że ma natychmiast wyjechać z kraju. Nie pakując się, po otrzymaniu lewych dokumentów przekracza granicę Stanów Zjednoczonych,wyjeżdża do ‘Santos .Po kilkunastu godzinach jazdy auto stopem ląduje w Dilimore, tam tez wyanjmuje pokój i nocuje gdyż nastepnego dnia miał zamiar ruszyć na miasto.
  • Back to top
    • 0




0 user(s) are reading this topic