Jump to content

net4game

The most innovative GTA: San Andreas Multiplayer Role Play server

Photo
* * * * * 5 votes

Livia McFly - Coletti


  • Please log in to reply
192 replies to this topic

Tajemniczaa641 26/08/2016 - 11:51

Tajemniczaa
  • Gracz

Ty tam pisz dalej a nie!  :>

Dwa rozdziały mam, zdjęcia również. Kwestia poprawek, dzisiaj powinno być gotowe.  :>


  • Back to top
    • 0

Kwacz47 26/08/2016 - 12:12

Kwacz
  • Gracz

Dwa rozdziały mam, zdjęcia również. Kwestia poprawek, dzisiaj powinno być gotowe.  :>

:)  B)


  • Back to top
    • 0

Tajemniczaa641 26/08/2016 - 12:48

Tajemniczaa
  • Gracz

*
POPULAR

Ciąg dalszy...

 

Tancerka roku - Ultra Music Festival.

Pamiętam jak całą rodziną byliśmy w domu i rozmawialiśmy na różne tematy, dzieląc się przy tym szczegółami z życia. Tata usiadł wygodnie na fotelu i oznajmił nam, iż dostał się na Ultra Music Festival jako DJ. Oczywiście razem z Lenką byłyśmy zadowolone, pogratulowałyśmy mu i obiecałyśmy na imprezie naszą obecność. Punktualnie o godzinie 20;00 stawiłyśmy się przed klubem.

- O cześć córeczki.

Aron objął nas z lekko skrzywioną miną.

- Musimy troszkę poczekać, organizator się spóźnił.

- Jasne, poczekamy.

- Specjalnie wstałam z łóżka, by tutaj z Tobą być.

Sprostowała Lenka, widząc jak tata chodzi naprzemiennie w dwie strony i wodzi oczami po podłodze. W tym czasie Charlie, który również postanowił uczestniczyć w zabawie - przedstawił się ojcu i zamienili razem parę słów. W końcu nie spanikował - myślę, szczerząc do niego ząbki. Nieco po godzinie 20:30 zaczęła się zabawa. Gdy tylko weszłam do lokalu poraził mnie blask świateł. Scena była naprawdę ogromna, a całość przedsięwzięcia rozgrywała się na plaży. Na środku widniał okrągły bar - niestety nie było pracowników, ale automaty zrekompensowały brak obsługi. Stanęłyśmy z Lenką przed sceną, mężczyzna w tym czasie zniknął mi z oczu.

- To co? Tańczymy?

Zapytała, przechylając się to raz na prawo, to na lewo. Kiwnęłam głową i obie zaczęłyśmy wywijać na parkiecie.

- Kiedy my tak ostatnio się bawiłyśmy..

- Na pewno dawno.

- Oj dawno.

Jeszcze wtedy było mało ludzi, bynajmniej większa część rozmawiała na poboczu, czy też stała przy stoisku z losami. Po paru minutach dołączyła się do nas Julie Diesel - znajoma, która w mgnieniu oka wtopiła się w grono tancerek.

- Niezła impreza, brakowało takiej.

- Pewnie, jak przyjdzie więcej osób może być tylko lepiej.

Po chwili doszedł również Charlie i Marika Harris. Kto się spodziewał, że podczas paru minut można tak bardzo polepszyć kontakty z rówieśnikami. W sumie było nas już pięciu, brakowało Jasmine, jednak jak to powiedziała; “Przestępczość nigdy nie śpi”. Potańczyliśmy tak dobry kawał czasu. Nagle zadzwonił telefon Charliego.

- Uu, kochanka?

Zaśmiałam się wraz z towarzystwem. Musiał na chwile pójść. Ciekawe - pomyślałam, mrużąc oczy. Julie wyszła z inicjatywą zakupu napoju, a że odwiedziło nas liczne grono chłopaków, postanowili zafundować soki. Czekaliśmy wpierw parę minut, widząc jak siłują się z automatem.

- Wiecie co, może jednak ja pójdę kupić. Wszystkie chcą soku?

Zapytałam, one natomiast kiwnęły głową i bez dłuższego namysłu ruszyłam po napoje. Wrzuciłam dolara, wybrałam smaki i wyciągnęłam z maszyny cztery sztuki butelek, które zaniosłam i podałam każdej z osobna. Następnie zrobiłyśmy sobie chwile przerwy. Usiadłyśmy w małym domku nad wodą i rozmawialiśmy na temat chęci zakupu Huntley’a, czy też wrażeń towarzyszących na imprezce. Poprosiłam ojca o pozdrowienia dla McF’yów i Charliusia - nie musiałam długo czekać, by je usłyszeć.

- Tata genialne gra.

Dodała Lenka, popijając sok.

- No tylko pogratulować.

Zjawił się Charlie i stanął za moimi plecami.

- Gdzie byłeś?

- Miał być jakiś ślub, ale jednak odwołali...

Uśmiechnęłam się przez ramię. Nieco później ogłosili konkurs na najlepszego tancerza, więc złapałam mężczyznę za rękę i wyciągnęłam go na parkiet. Ku mojemu zdziwieniu po 15 minutach różnych kombinacji i obrotów wyczytali mnie przez megafon. Poszłam odebrać nagrodę, natomiast Lena weszła w fazę śmiechu, słysząc moje imię w tle grającej muzyki. Na końcu imprezy zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie z DJ’ami.

- Byliście świetni.

- Dokładnie, oby było więcej takich imprez.

DJ Shopi uśmiechnął się i ustawił do zdjęcia wraz z DJ ChrisB.

- Okej, będzie pamiątka.

Po całym zajściu wróciliśmy do domu i pierwsze co położyliśmy się na łóżko. Cztero-godzinna impreza dawała się we znaki. Lenka ma racje; oby było takich więcej.

bXFRyGQ.gif

Ale wpadka....

Dzień zapowiadał się wręcz genialnie. Wszystko pięknie poukładane, grafik wyznaczony, strój uszykowany, prezent kupiony.. Jeszcze brakowało makijażu. Podeszłam do lusterka, przeglądnęłam się parę razy i wykonałam delikatny make up, zaznaczając przy tym kości policzkowe. Może być - powiedziałam do siebie, poprawiając swoją suknie i przejeżdżając dłonią po włosach. Zapewne myślicie sobie - “co się takiego dzieje?” Otóż moja kuzynka Jasmine McFly zaprosiła nas na swój ślub z Raphael’em Clockiem, partnerem z radiowozu. (Nawiasem mówiąc, zawsze wiedziałam, że praca łączy ludzi). Wychodząc z łazienki zauważyłam Charliego - miał ładny garnitur z krawatem i włosy delikatnie ułożone na żel. Złapał mnie pod rękę i ruszyliśmy do Huntley’a, którym to też zabraliśmy się na ślub. Spotkaliśmy się o 22;00 w urzędzie. Mężczyzna poprowadził uroczystość, ja jedynie machałam chusteczkę, przecierając oczy od łez, gdy to też para młoda pocałowała się na środku ołtarza.

- Brawooo!

Krzyknęłam z Lenką, klaszcząc dłonią o dłoń.  Następnie po tych pełnych chwilach wzruszeń udaliśmy się, aby wręczyć im prezent. Osobiście miałam przygotowane w kopertach banknoty, które wręczyłam osobno Jas i Raphaelowi. Dodatkowo podałam kobiecie pudełeczko w kształcie serca.

- Daj to osobie, którą będziesz naprawdę kochać.

Pokiwała głową i zerknęła do środka na naszyjnik, który na wisiorku miał wygrawerowany napis “Serduszko Jasmine”.

- Wiem już komu je podaruję.

Tak też zakończyliśmy pierwszą część uroczystości, która przebiegła bez większych problemów. Następnie ruszyliśmy uczcić całe przedsięwzięcie do World Wide News. Lena McFly, Aron, Jasmine, teraz już nawet Raphael McFly oraz Charlie i kilku znajomych usiadło dookoła stołu.

- Patrzcie co mam..

Skinął głową na butelkę 80’cio procentowego spirytusu.

- Będzie się działo.

- Oj będzie.

Wszyscy byli gotowi na porządną dawkę emocji.. Może oprócz mnie. Jednak tym razem dałam się skusić na jedną szklaneczkę owego napoju. Ojciec nalał wszystkim, natomiast ja jednym ruchem wypiłam całą zawartość. Troszkę za szybko.. - spojrzałam z lekko skrzywioną miną na znajomych, którzy z podziwem przyglądali się jak biorę łyk za łykiem alkoholu.

- Jeszcze jeden kieliszek, musi być wpierw toast.

- Nie.. Nie dam rady..

- Dasz, to tylko szklaneczka..

Szklaneczka… Ale za to jaka mocna - pomyślałam, zerkając na jej zawartość. Jasmine spojrzała na mnie kątem oka.

- Livia, Livia!

Zaczęła mnie dopingować, a oczywiście wraz za nią reszta ekipy.

Wówczas dość niechętnie podniosłam szklankę i delikatnie uderzyłam o inne.

- Zdrowie, dla naszego nowego nabytka w rodzinie!

- Zdrowie.

Krzyknęli wszyscy chórem, popijając następnie napoju. Czas leciał nieubłaganie szybko, z tego też powodu kolejny kieliszek nie wywarł na nie mnie dużego wrażenia. Co było dalej…? Szczerze - nie pamiętam dokładnie. Wiem, ze razem z Lenką zaczęłyśmy tańczyć na środku pomieszczenie, przy czym też miałam małe problemy z równowagą.

- Livia, chodź. Musimy pogadać.

Usłyszałam głos z drugiego pokoju. Powolnym i nieco zachwianym krokiem udałam się na zewnątrz domu, a następnie zamieniłam parę słów z ojcem i siostrą.

- Chcesz wyjść za mąż i przyjąć jego nazwisko?

- Em.. Kto tak powiedział?

- Ale chcesz?

Zmierzył mnie wzrokiem.

- Nie wiem co będzie, kocham go, a nie chcę żeby nazwisko wszystko psuło. Tak czy siak, na razie się nigdzie nie wybieram.

Wówczas zrobiłam się cała blada, chwyciłam dłonią za usta i podbiegłam do krzaków. Jak łatwo się domyśleć zaczęłam wymiotować. Lenka z daleka rzuciła chusteczki, trzymając się na odpowiednim dystansie. Następnie podszedł Charlie i razem wróciliśmy Aleją gwiazd pieszo do domu, gdzie też rzuciłam się na łóżko, a po paru minutach rozmowy pożegnałam znajomych i wraz z mężczyzną pogawędziliśmy o tej całej sprawie. Dzisiaj… trochę.. przegięłam...

MADFtHb.png

CDN.

((Hejo, tylko dwa rozdziały, ale zawsze coś. Następny będzie punktem kulminacyjnym w życiu Livki. ^^)) 


  • Back to top
    • 5

Chris_B 44 26/08/2016 - 14:45

Chris_B
  • Gracz

No jeszcze wspominka o UMF'ie - dziękuję córcia :*


  • Back to top
    • -1

Tajemniczaa641 26/08/2016 - 19:02

Tajemniczaa
  • Gracz

No jeszcze wspominka o UMF'ie - dziękuję córcia :*

Nie ma sprawy. Genialnie było.  ^_^


  • Back to top
    • 0

Milioner Czyki 1034 26/08/2016 - 19:13

Milioner Czyki
  • Gracz

*
POPULAR

Bardzo fajnie się czyta! :D


  • Back to top
    • 3

Tajemniczaa641 26/08/2016 - 21:58

Tajemniczaa
  • Gracz

Bardzo fajnie się czyta! :D

Dziękuję.  :>


  • Back to top
    • 0

Xysiu10 27/08/2016 - 09:51

Xysiu
  • Gracz

:o Czemu dopiero teraz na to trafiam? :D


  • Back to top
    • 1

Keniacz 212 28/08/2016 - 08:20

Keniacz
  • Gracz
:/
  • Back to top
    • 1

Tajemniczaa641 28/08/2016 - 14:12

Tajemniczaa
  • Gracz

:o Czemu dopiero teraz na to trafiam? :D

Ups.  ^_^

 

:/

Jeszcze troszeczkę musisz poczekać.  :>


  • Back to top
    • 2

Boryniu 246 29/08/2016 - 07:29

Boryniu
  • Gracz

nawet ja sie zalapalem na zdjeciu :P


  • Back to top
    • 0

Tajemniczaa641 06/09/2016 - 10:15

Tajemniczaa
  • Gracz

nawet ja sie zalapalem na zdjeciu :P

A no widzisz, takie niespodzianki.  :D


  • Back to top
    • 0

Chmurka2940 06/09/2016 - 12:38

Chmurka
  • Gracz

Kiedy Ileana się pojawi?


  • Back to top
    • 1

Tajemniczaa641 06/09/2016 - 13:26

Tajemniczaa
  • Gracz

Kiedy Ileana się pojawi?

Jak wyzdrowieję i nadrobię szkołę to postaram się dodać rozdziałek. :P Ale będą nieco krótsze niż poprzednie.  :-/  


  • Back to top
    • 0

Chmurka2940 06/09/2016 - 13:28

Chmurka
  • Gracz

Jak wyzdrowieję i nadrobię szkołę to postaram się dodać rozdziałek. :P Ale będą nieco krótsze niż poprzednie.  :-/  

Czemu ;( i zdrówka!


  • Back to top
    • 0

Tajemniczaa641 06/09/2016 - 13:34

Tajemniczaa
  • Gracz

Czemu ;( i zdrówka!

Czas, czas i jeszcze raz czas.  :sob: Oby chęci były bo w końcu na polaka też trzeba pisać inne formy wypracowań.  :P Bardzo zmieniać nie będę, ale albo będą dłuższe, a rzadziej albo częściej, a krótsze. Zobaczymy.  :>


  • Back to top
    • 0

Chmurka2940 06/09/2016 - 13:36

Chmurka
  • Gracz

Czas, czas i jeszcze raz czas.  :sob: Oby chęci były bo w końcu na polaka też trzeba pisać inne formy wypracowań.  :P Bardzo zmieniać nie będę, ale albo będą dłuższe, a rzadziej albo częściej, a krótsze. Zobaczymy.  :>

łe to tak jak u mnie :D Chociaż ostatnio tyle się dzieje, że same dłuższe wychodzą.


  • Back to top
    • 0

Tajemniczaa641 06/09/2016 - 13:39

Tajemniczaa
  • Gracz

łe to tak jak u mnie :D Chociaż ostatnio tyle się dzieje, że same dłuższe wychodzą.

Gdybym miała u mnie wszystko przelać na papier z gry to by konkretna lektura wyszła.  :lol: Jeszcze to wszystko zapamiętać..  :scream: W głowie obecnie już mi się z cztery rozdziały nasuwają do napisania, no ale wiadomo - nie da się wszystkiego mieć na zawołanie.  :D


  • Back to top
    • 0

Chmurka2940 06/09/2016 - 13:44

Chmurka
  • Gracz

Gdybym miała u mnie wszystko przelać na papier z gry to by konkretna lektura wyszła.  :lol: Jeszcze to wszystko zapamiętać..  :scream: W głowie obecnie już mi się z cztery rozdziały nasuwają do napisania, no ale wiadomo - nie da się wszystkiego mieć na zawołanie.  :D

No ja wlasnie dlatego staram sie pisac jak najczesciej xd


  • Back to top
    • 0

Tajemniczaa641 06/09/2016 - 13:47

Tajemniczaa
  • Gracz

No ja wlasnie dlatego staram sie pisac jak najczesciej xd

Tak najlepiej. O ile czas pozwala.  :P


  • Back to top
    • 0

Chmurka2940 06/09/2016 - 13:49

Chmurka
  • Gracz

Tak najlepiej. O ile czas pozwala.  :P

Weekendy i elo.


  • Back to top
    • 0

Tajemniczaa641 06/09/2016 - 13:58

Tajemniczaa
  • Gracz

Weekendy i elo.

No w weekendy w sumie można. Z tym, że u mnie i one czasem zawalone.  :s


  • Back to top
    • 0

Chmurka2940 06/09/2016 - 15:29

Chmurka
  • Gracz

No w weekendy w sumie można. Z tym, że u mnie i one czasem zawalone.  :s

Wspolczujeee
  • Back to top
    • 0

Matisz1091 06/09/2016 - 15:31

Matisz
  • Gracz

Wspolczujeee

Mhm! Ona oszukuje, ja to wiem! Śpi do 12!


  • Back to top
    • 0

Chmurka2940 06/09/2016 - 16:21

Chmurka
  • Gracz

Mhm! Ona oszukuje, ja to wiem! Śpi do 12!

Już nie. :/


  • Back to top
    • 0

Tajemniczaa641 06/09/2016 - 18:26

Tajemniczaa
  • Gracz

Wspolczujeee

:|

 

Mhm! Ona oszukuje, ja to wiem! Śpi do 12!

O nie! Tajemnica wyszła na jaw.  :D


  • Back to top
    • 0

Gitara Siema401 16/11/2016 - 17:37

Gitara Siema
  • Gracz

*
POPULAR

o, świetna biografia, czytam i czytam. :D


  • Back to top
    • 8

CreetoV7 16/11/2016 - 20:24

CreetoV
  • Gracz

Łaaaaałł :wub:  Świetna biografia, brak słów! Dobra robota jak i czasochłonna! Wyrazy podziwu, naprawdę  :scream:  :wub:  :wub:


Edited by CreetoV, 16/11/2016 - 20:26.

  • Back to top
    • 1

Matisz1091 19/11/2016 - 09:03

Matisz
  • Gracz

Nie było aktualizacji po ślubie!


  • Back to top
    • 2

Gosiaak67 19/11/2016 - 10:32

Gosiaak
  • Gracz

Nie było aktualizacji po ślubie!

Dokładnie, żądamy aktualizacji po ślubie bo tu spore zmiany ! :D


  • Back to top
    • 1

Chmurka2940 19/11/2016 - 10:49

Chmurka
  • Gracz

** W temacie biografii, Livka może zauważyć następujące pismo do oczu własnych... **

 

Szanowna Pani Livko!

 

My, użytkownicy forum serwera SA:MP net4game.com zwracamy się z uprzejmą prośbą o zaktualizowanie tejże biografii. Prośbę swą motywujemy szerokim zainteresowaniem życiem Pani postaci w świecie In Character dlatego też proszę przestać się obijać. 

 

Z poważaniem, 

Klasyczna Chmurka i inni czytelnicy.


  • Back to top
    • 2

Tajemniczaa641 19/11/2016 - 11:04

Tajemniczaa
  • Gracz

Nie było aktualizacji po ślubie!

 

Proszę nie bij.   :D Będzie, będzie. Mam ostatnio mało czasu, ale przynajmniej dwa rozdziały postaram się skleić w najbliższym tygodniu.

 

Dokładnie, żądamy aktualizacji po ślubie bo tu spore zmiany !  :D

No ba, duużo zmian, oj dużo.   :>

 

** W temacie biografii, Livka może zauważyć następujące pismo do oczu własnych... **

 

Szanowna Pani Livko!

 

My, użytkownicy forum serwera SA:MP net4game.com zwracamy się z uprzejmą prośbą o zaktualizowanie tejże biografii. Prośbę swą motywujemy szerokim zainteresowaniem życiem Pani postaci w świecie In Character dlatego też proszę przestać się obijać. 

 

Z poważaniem, 

Klasyczna Chmurka i inni czytelnicy.

 

Oczywiście, jako osoba prowadząca ową biografię melduję swoją gotowość do działania i powrotu z uroplu wypoczynkowego. Z pewnością wrzucę jakieś rozdziały, które mam nadzieję - spodobają się Pani Chmurcę, jak i innym czytelnikom forum. A jest co pisać, oj jest!   :P 

 

Z poważaniem i wyrazami szacunku,  Liwcia.

o, świetna biografia, czytam i czytam. :D

 

Dziękii, obyś doczytał.  :P

 

Łaaaaałł :wub:  Świetna biografia, brak słów! Dobra robota jak i czasochłonna! Wyrazy podziwu, naprawdę  :scream:  :wub:  :wub:

 

Czasochłonna, ale nie żałuję. Dzięki!  :wub:


  • Back to top
    • 2

Bulinek 1049 19/11/2016 - 12:21

Bulinek
  • Gracz

Jak nie lubie czytać to akurat to przeczytałem w całośći bo pamietam Cie z akademii :P Bardzo fajnie.


  • Back to top
    • 0

Tajemniczaa641 19/11/2016 - 18:53

Tajemniczaa
  • Gracz

Jak nie lubie czytać to akurat to przeczytałem w całośći bo pamietam Cie z akademii :P Bardzo fajnie.

 

A no, możliwe.  :wave: Dzięki. A co do rozdziałków - mam już trzy gotowe. Teraz tylko zdjęcia.  :hug:


  • Back to top
    • 0

Gosiaak67 19/11/2016 - 19:09

Gosiaak
  • Gracz

A no, możliwe.  :wave: Dzięki. A co do rozdziałków - mam już trzy gotowe. Teraz tylko zdjęcia.  :hug:

No to wrzucaj i to już :D A nie się opindalasz na ostro :D 


  • Back to top
    • 1

Lenkaa1620 19/11/2016 - 19:13

Lenkaa
  • Gracz

*
POPULAR

Dokładnie, wrzucaj tą aktualizację, bo każdy tu czeka. :D

 

PS: Nie zapomnij o Belli i o wieczorze panieńskim.  :D  ^_^


Edited by Lenka94, 19/11/2016 - 19:17.

  • Back to top
    • 9

Tajemniczaa641 20/11/2016 - 12:33

Tajemniczaa
  • Gracz

*
POPULAR

No to wrzucaj i to już :D A nie się opindalasz na ostro :D

No dzisiaj będzie.  :>

 

Dokładnie, wrzucaj tą aktualizację, bo każdy tu czeka. :D

 

PS: Nie zapomnij o Belli i o wieczorze panieńskim.  :D  ^_^

 

Już niedługo.  ^_^

 

Hm.. Wspomnę o wieczorze, ale nie będę się tam jakąś rozpisywać.  :D 


Ciąg dalszy...

 

Dzień, który mógł zmienić wszystko…

 

I zmienił. Niewątpliwie - to co stało się dzisiaj było taką małą, zapaloną świecą. Gdy już miała zgasnąć, zaczęła jeszcze bardziej płonąć. Otóż pewnego dnia, jak to zwykle obudziłam się w domu. Nieco rozkojarzona i pobudzona. Tak naprawdę w środku czułam jak coś we mnie krzyczało. Po kłótni z Charlim nie chciało mi się nawet wychodzić z pokoju. Eh.. Czemu tak musi być - myślałam, przyciągając do swojej twarzy poduszkę, którą to przecierałam parę spadających łez. Takie jest życie, raz jest się na wozie, a raz pod nim. Czekałam, czekałam i czekałam. A na co? Szczerze, nie mam pojęcia. Liczyłam, że zegar wybije godzinę, wskazówki zaczną szybciej krążyć wokół tarczy i w końcu niespodziewanie wszystko minie i powróci do stanu, który najbardziej lubiłam. Do tego, gdzie się nie kłóciliśmy. Nasza droga jest naprawdę zakręcona. Wpierw to był tylko zwykły całus w policzek, teraz coraz to bardziej posuwaliśmy się do przodu. I mamy to wszystko zniszczyć? To co już osiągnęliśmy.. A jeszcze tyle przed nami. Tak rozmyślając o naszej życiowej podróży, usłyszałam otwierające się drzwi.

- Livia.

Moje imię. Poczułam ukłucie w sercu.

- Chodź na zewnątrz.

Ten głos, który codziennie słyszałam na patrolu. To musiał być on. W pewnej chwili zawahałam się. Ciężko obciążać siebie błędami kogoś. Jednak kochałam go na tyle mocno, aby móc to zrobić. Nienawidzę się kłócić, obrażać na siebie. W szczególności na kogoś, kogo darzę ogromną sympatią. Ruszyłam. Podłoga pod nogami delikatnie uginała się od moich kroków. Wydawało mi się, że są nadzwyczaj ciężkie. Mężczyzna zaprowadził mnie do Huntley’a. Naturalnie wsiadłam do środka i zapięłam pasy. Wsadził kluczyki i przekręcił, a ja jedynie przyglądałam się jego ruchom. Gdzie mnie zabierasz… - podniosłam do góry brew i z delikatną niepewnością nabrałam powietrza.  Jechaliśmy w milczeniu kawałek drogi. W końcu dotarliśmy do mostku nad rzeką. Tam zaś wysiedliśmy i nadal w zupełnie cichej atmosferze udaliśmy się na sam jego środek.

- Liwka, zauważyłem że dużo się kłócimy, męczymy. Jest tyle niedociągnięć i ogólnie.. Nie idzie nam wszystko po naszej myśli.

Kiwnęłam głową. W środku kumulowały mi się różne scenariusze, ale jak można wywnioskować na pierwszym miejscu górował ten czarny. Tak to prawda. Męczymy się, jest dużo kłótni - powtórzyłam w myślach. Mamy odmienne charaktery, a zmienić je nie jest łatwo. Tylko wszystko da się zrobić. Nieważne jak ciężkie będzie to rzemiosło.

- Tak sobie pomyślałem, że może.. Nie wiem.. Co o tym wszystkim myślisz?

Założyłam dłonie i plecami oparłam się o drewnianą barierkę.

- Nie wiem co myśleć. Ciężko mi poskładać odczucia, ale zgadzam się z Tobą.

- Właśnie.. Dlatego pomyślałem, by zakończyć ten etap.

- Mhm.

Czekałam na słowo; “To kończymy to wszystko?” Właściwie bardziej wolałam go nie słyszeć. Gdybyś wiedział Charlie ile robię rzeczy, które są dla mnie niecodziennością, byśmy mogli być razem - wyszeptałam, nieco odchylając głowę w stronę wody.

- Tak więc.. Livio.. Zakończmy go.

Chwycił dłonią za kieszonkę i wyciągnął kwadratowe pudełko. Klęknął obok mnie, a ja cała zagubiona w tym wszystkim patrzyłam na niego z otwartą buzią.

- I rozpocznijmy kolejny. Wyjdziesz za mnie?

Miałam ochotę mu ewidentnie ten pierścionek wyrzucić do rzeki - naprawdę. W jednej chwili moje wszystkie obawy, złość przerodziła się w spokój, ale i też pewne zaskoczenie. Nie tylko on jest taki sprytny.

- Charlie.. Miałeś rację, sądzę że nie wychodzi nam dużo rzeczy, a także często nie potrafimy się odpowiednio dogadać. Ranimy siebie nawzajem...

Jego ręka delikatnie się zatrzęsła. Najwidoczniej nie tego się spodziewał.

- T-tak?

- Z tego też powodu, myślę że jednak.. ciężko będzie nam z tym wszystkim..

Posłałam mu udawny, smutny uśmiech. Nie będzie tak ze mną pogrywał. Jeśli już - ja również się nieco zabawię.

- Dlatego sądzę, że warto jednak spróbować to naprawić. Tak.

Zestresowany złapał się za klatkę piersiową.

- Uff. No i co mnie straszysz!

- Oj, nie wiem kto kogo.

Zaśmiałam się, a on włożył mi na palcem pierścionek zaręczynowy. Następnie złożył na ustach soczysty pocałunek. Nadal sądzę, że nie warto tego wszystkiego psuć. Jednak od tego czasu, kłótni i samego mostku powiedziałam sobie, że warto ustawić sobie reguły. Nie chcę ponownie już żadnego problemu. Nie chcę znosić fochów i cierpieć. To za bardzo boli i zdecydowanie zniechęca. Tak jak mówiłam - po pewnym czasie ustaliliśmy sobie zasady oraz ich konsekwencję, jeżeli zostaną złamane. Nasza droga zdecydowanie szła w dobrą stronę. Oby tak już pozostało. W końcu to nowy etap, postanowiłam wyzerować wszelkie minusy i zacząć od początku.

 

XX6l4mX.gif

 

Wędrówka myśli...

 

Mijały tygodnie, miesiące. Nie mogliśmy zdecydować się co do samego ślubu. Charlie miał pewne obawy związane ze swoją byłą kobietą, które mogły przejść na nasz związek. Oprócz jednej kłótni, która wpadła nam przez ten długi okres czasu, nie pokłóciliśmy się o nic co było niezłym sukcesem. Jednak po rozmowie nieco się zmieniłam. Powiedziałam sobie, że warto siebie szanować. Wyznaczyć pewne granicę, których nie radziłabym przekraczać. Przekazałam wszystko co mi się w nim nie podoba i z uwagą chciałam wysłuchać, co ja mogę w sobie zmienić. Kolejne dni mijały. Jak można się domyśleć - patrole, spotkania ze znajomymi i rodziną, chociaż czas nie zawsze pozwalał mi na długi wypoczynek przy kawie. Późny wieczór spędzałam z Charlim. Wymyślaliśmy sobie miłe spędzenie czasu. Leżeliśmy razem, rozmawialiśmy, oglądaliśmy filmy. Było tak różnorodnie, że próba narzekania byłaby po prostu chamskim nie docenieniem tego co się działo. Czym dalej szliśmy do przodu tym było lepiej. Naprawdę się zmienił - dodałam, zerkając kątem oka prosto w jego jasne, niebieskie oczy. I to wszystko po to, by było nam dobrze. Czasami jak przypominam sobie ten dzień, gdy wszystko miało się zmienić.. Co by się stało, jakbym powiedziała “nie”? Co by się stało, jakby on to wszystko zakończył.. Cieszę się, że przebrnęliśmy przez wszystkie niedociągnięcia i zmieniliśmy w sobie to, co było dla nas zbyt niepotrzebne.

 
1HZsDdh.gif

 

Ślub - Pani Coletti, czy jednak nie?

Po dłuższym czasie oboje dogadaliśmy się w kwestii ślubu. Akurat Julcia - nasza znajoma, postanowiła zorganizować go razem z nami. Udostępniła swój piękne park na Mulholland i po spotkaniu wyznaczyliśmy godzinę uroczystości. Logana Venturę wybraliśmy na urzędnika, który był odpowiedzialny za połączenie między nami przysięgi małżeńskiej. Natomiast jak można się domyśleć świadkową została Lencia McFly, a świadkiem Drake Butler. Z siostrą umówiłam się na kupowanie sukni. W sklepie spędziłyśmy dobre kilka godzin na samym przymierzaniu. Po długim czasie niezdecydowania wybrałam piękną, kremową kreację. Był to model 1382 Delfas z 2014 roku. Parnaście godzin wcześniej razem z dziewczynami postanowiłyśmy uczcić to wydarzenie - pojechałyśmy na imprezę, gdzie spędziłyśmy trochę czasu rozmawiając na różne tematy. Był to w swoim rodzaju wieczór panieński, ale bez większych bonusów. Skończyłyśmy świętowanie na basenie, natomiast Charlie w tym czasie siedział w swoim gronie. Gdy nadszedł ten dzień byłam bardzo zestresowana. Ręce się trzęsły, a język plątał, że nie mogłam wykrztusić ani słowa. Lenka pomogła mi z makijażem. Przyszła nieco przed czasem i zrobiła mnie, jak skromnie stwierdziłyśmy - “na milion dolarów”. Myślałam o mężczyźnie - wiedziałam, że boi się tego co będzie później. Starałam się go pocieszać i w miarę możliwości uświadomić, że nic się u nas nie powinno popsuć. Nieco przed 21;00 pod dom przyjechała biała limuzyna. Wsiadłam do środka i czekałam na Charliego. Ten po paru minutach zjawił się i pochwalił moją kreację - była naprawdę śliczna!

- No Livcia, wyglądasz.. nieźle.

Zaśmiał się, a ja wtuliłam się w jego ramię.

- Ty również niczego sobie.

Udaliśmy się do parku, gdzie czekała już grupa zaproszonych osób oraz LSPD do obrony w razie jakiś incydentów. Stanęliśmy na środku ołtarza. Julia Diesel z Williamem Signoretti, Livia McFly z Charlim Coletti. Podwójny ślub - to było coś. Oczywiście złożyliśmy przysięgę zgodnie z zasadami, a na końcu nałożyliśmy obrączki i pocałowaliśmy się. Niektóre osoby przecierały chusteczką oczy. Nawet mi udało się puścić łezkę, ale rzecz jasna ze szczęścia.

Tak właśnie wyobrażałam sobie ten dzień. Nie macie pojęcia jaka byłam szczęśliwa. Dwa inne związki niestety.. nie wyszły - lecz jakby nie było dzięki temu znalazłam się w tym miejscu, w parku - przy ołtarzu, z nim - pomyślałam, ściskając dłoń Charliego i patrząc w oczy. Jest naprawdę cudownie. Oczywiście po zakończeniu przyszedł czas na życzenia, uradowani z Charlim podziękowaliśmy za każde miłe słowo. Aby dopiąć wisienkę na torcie Julcia, już nie Diesel, a Signoretti wyszła z inicjatywą wesela w Californi. Miejsca VIP były zarezerwowane, a wina nie brakowało. Razem sporą grupą osób udaliśmy się do klubu, a tam spędziliśmy kolejne godziny na zabawie, tańcu i rozmowach. Było świetnie! Nawet śpiewali nam piosenkę. Na końcu poleciałam z Charlim helikopterem na jakąś górę - nie pamiętam dobrze, która bo nie ukrywam - alkohol ma swoje działanie lepsze.. i te gorsze. Jednak nie zmienia to faktu, że nadal odczuwam ten dotyk, jak ściskał moją dłoń. Gładził po policzku i składał na ustach pocałunki.

- Jak Ci się podoba nazwisko?

- A wiesz. Przyzwyczaiłam się.

Dodałam żartobliwie, gdyż wcześniej nie mogliśmy się zdecydować, kogo by było lepsze. Od dzisiaj jestem Livką, Livką Coletti.

 

gwl02kO.png

 
CDN.
 
((Po przerwie dodałam rozdziały, które najbardziej wpłynęły na życie Livki i które w miarę potrafiłam odwzorować. Na dłuższy weekend dodam kolejne. Miłego czytania!  ^_^))

 


  • Back to top
    • 6

Matisz1091 20/11/2016 - 13:16

Matisz
  • Gracz

No ładnie ładnie, ale żadnego SS z parku nie masz? :(


  • Back to top
    • 1

Lenkaa1620 20/11/2016 - 13:58

Lenkaa
  • Gracz

*
POPULAR

Fajna aktualizacja, czekamy na więcej! :D

 



No ładnie ładnie, ale żadnego SS z parku nie masz? :(

 

Mówisz o tym? :>

 

 

Spoiler


  • Back to top
    • 11

Cobraa408 20/11/2016 - 14:09

Cobraa
  • GameMaster SA-MP

*
POPULAR

Spoko aktualizacja, przeczytałem całą i nawet nie zapomniałaś o mnie, pojawiłem się we wcześniejszych rozdziałach z Lenką :wub:  Oby tak dalej!  :hug:

Edited by Cobra18, 20/11/2016 - 14:10.

  • Back to top
    • 6




0 user(s) are reading this topic