Jump to content

net4game

The most innovative GTA: San Andreas Multiplayer Role Play server

Photo
- - - - -

Trevor Khan


  • Please log in to reply
4 replies to this topic

Bernard259 19/09/2015 - 15:14

Bernard
  • Gracz

*
POPULAR

Trevor Khan – Biografia

 

Rozdział I – Historia jak każda inna

 

Dokładnie tak. Chyba każdy kto od urodzenia mieszka na South' za gówniarza przerabiał podobny schemat. Blokowisko z zadrapanymi ścianami, ojciec alkoholik, zewsząd zagrożenie, żadnej nadziei czy perspektywy. Próbowałem się uczyć, chodzić do szkoły i odrabiać lekcje. Ale gdy moja matka zmarła moim jedynym celem stało się przeżycie. Tak, kolejny co jako dzieciak został głową rodziny. I w ten sposób, w wieku 9 lat zamiast cieszyć się dzieciństwem, wybierałem ze śmietników butelki czy po prostu kradłem w sklepie. I tak przez jebane 3 lata, do czasu gdy mojego ojca spitego tanią wódą nie spotkał jakiś łepek z kosą. Nie ukrywam, że nie żałowałem bo w końcu sam bym go załatwił. I tak z bloku na Seville' wylądowałem u dziadków na wsi, gdzie niestety spędziłem zaledwie rok gdyż opieka społeczna stwierdziła, że moi dziadkowie nie są wstanie dalej mnie wychowywać. Potem kolejne trzy lata mordęgi w bidulu, aż pewnego dnia powiedziałem DOŚĆ!

 

Rozdział II – Seville – Dom

 

Godzinami błąkałem się po dzielnicach South' aż w końcu natrafiłem na mój dom - Seville'. Było już dosyć późno i pogodziłem się z tym, że tą noc spędzę śpiąc w klatce schodowej. Lecz, gdy mijałem dwóch przypakowanych czarnuchów stojących przy garażach jeden z nich mnie zaczepił. Powiedziałem mu jak mam na imię i że się tu po prostu kręcę. Ziomek przedstawił mi się jako Ghasty' a jak się potem dowiedziałem jego kumplem był Wils'. Załatwił mi miejsce do spania w jednym z pustostanów w bloku po czym oprowadził mnie po całej dzielnicy. Przyznam, że po tylu latach ledwo się tu odnalazłem. Dzień po dniu poznawałem nowe mordy, część z nich nosiła charakterystyczne niebieskie bandany i wyglądała na takich z którymi nie warto zadzierać. Zaczynałem rozumieć, że ten kolor jest dla nich czymś ważnym jakby należeli do jakiejś grupy czy organizacji. Nie wiedziałem jak się nazywała ale z ich rozmów powtarzały się nazwy: „Rollin 60's” oraz „Crips”. Co do życia na Seville? Dużo się tu zmieniło od mojej ostatniej wizyty. O wiele mniej ćpunów za to czarnuchy w moim wieku grające w kosza, czy pijące piwko na ławce przed blokiem. No i czarnuchy z bandanami czuwający nad wszystkimi i mówiący nam jakie zasady tu panują. Wreszcie znalazłem to czego szukałem.

Jednak nie długo zachował się taki stan rzeczy. W końcu większość czarnuchów z dnia na dzień wyprowadziła się z osiedla. Grupa co do której nazwy nie miałem już wątpliwości rozpadła się. Set „Rollin 60's Crips” przestał istnieć.

 

Rozdział III – Rodzina

 

Aaach! Tak bardzo bolało gdy Ghasty' chwycił mnie za łeb i cisnął nim o słup przystanku. Nigdy nie dostałem takiego łomotu jak ten który mi wtedy spuścił. Monster' i Guy' stali i patrzyli się z zadowoleniem całej sytuacji. Ten pierwszy coś wspominał o „przyjmowaniu nowego”. Jednak sądzę, że się opłaciło. Dostałem brązową bandanę, symbol tego, że mnie docenili. Tak to przynajmniej odebrałem, Jamari' powiedział mi, że teraz dopiero zobaczę jak to się tu wszystko kręci. Uprzedzając Wasze pytania: Tak, czarnuchy z Seville znów odbudowały swą rodzinę. Tym razem pod nową nazwą. „Seville Avenue Blocc CRIPS” wiem, że muszę znać tą nazwę w końcu jedną nogą jestem w rodzinie!

 

Rozdział IV - Poprawczak

 

Ledwo co zostałem zauważony na osiedlu a tu nagle wyskakuje dwóch psiarskich z jakąś suką z opieki społecznej i mówią, że muszę trafić do poprawczaka. Oczywiście stawiałem opór lecz dwa matoły w mundurach tylko skuli mi ręce kajdankami i wpakowali do radiowozu. Niech to chuj strzeli. Oby chłopaki mi wybaczyli i nadal traktowali tak jak przedtem. Jakoś tu się żyje, telewizorek, ciepłe obiadki tylko trzeba zaliczyć to pierdolone gimnazjum. Inaczej mnie nie wypuszczą do osiemnastki. „Dają szansę trudnym dzieciom” kurwa, gdzie byli gdy ojciec mnie napierdalał? Szkoda słów.

Na szczęście w miarę szybko mnie wypuścili a ja wróciłem na osiedle do moich mord, które nawet mnie nie zapomniały. Akurat zajmowali się ochroną „Underground Pride”.

 

Rozdział V – Real C'z from Seville!

 

„Rodzina, barwa, dzielnica, szacunek, honor, życie” właśnie tak, teraz już wiem co jest najważniejsze. Nigdy się tak nie bałem jak wtedy gdy trzymałem gardę przeciwko ciosom Ghasty'iego i Guy'a. W końcu zdobyłem szacunek u ludzi których kiedyś się bałem. Teraz nazywam każdego z nich bratem i zbijam grabę z nimi każdego dnia. O tym wszystkim będzie mi przypominała niebieska bandana którą dostałem po tym jak wytrzymałem ich sierpy. Miałem w sobie tyle adrenaliny, że ledwo poczułem jak wbijali mi nóż w kark i wykonywali nim bliznę na kształt litery 'C'. Warto było tyle lat przedzierać się przez piekło, choć ledwo co skończyłem 17 lat. Jednak nie minęło sporo czasu, gdy moja lojalność wobec rodziny została wystawiona na ciężką próbę. Guy'owi zaczęło odpierdalać. Ziomek, którego do tej pory traktowałem jak rodzonego, starszego brata nabrał ochoty do łamania naszych zasad. Zabrał mnie autem na Kelly Park, tam gdzie zaczęło się „Rollin 60's”. Twierdził, że ma zamiar spełnić marzenie Wils'a (który strzelił sobie w łeb, jakiś czas przed przyjęciem mnie do rodziny) i odbudować je.

Chyba wiadomo jak to się skończyło. Dwa dni po tym dowiedziałem się na osiedlu, że już po nim. Było to dla mnie ciężkie, lecz wiedziałem, że lojalność wobec całej rodziny jest ważniejsza, niż wobec jednego czarnucha który ją zdradził.

 

​((tyle, będę dopisywał rozdziały o ważniejszych wydarzeniach z życia tej postaci :P))


Edited by Bernard, 19/09/2015 - 15:15.

  • Back to top
    • 11

szokxr451 08/04/2017 - 10:50

szokxr
  • Gracz

kozak, fajne


  • Back to top
    • 0

Fantasia317 101 30/07/2017 - 09:42

Fantasia317
  • Gracz

Nic dodac, nic ujac. Po prostu swietne.


  • Back to top
    • 0

Bernard259 01/09/2019 - 02:01

Bernard
  • Gracz

kozak, fajne

 

Alan odpisz proszę


  • Back to top
    • 0

DaltoneqApelacja19 04/10/2019 - 13:59

DaltoneqApelacja
  • Gracz

Fajne, fajne.


  • Back to top
    • 0




0 user(s) are reading this topic