Skocz do zawartości

  • Zaloguj korzystając z Facebooka      Logowanie »   
  • Rejestracja »
  • Co nowego?

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

Zdjęcie

[Uznany] [unban] Jen


  • Please log in to reply
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Jen165 28/12/2009 - 22:51

Jen
  • Gracz
Imię i nazwisko ukaranej postaci: Jan Nowak a.k.a Jen

Administrator/moduł nadający karę: Pitt, Frank.

Powód kary: Logi

Wyjaśnienie wraz z dowodami:

Zgodnie z tym tematem: http://h-rp.pl/thread-21207.html
Nie zostałem zbanowany za to czego nie zrobiłem, lecz za to co już było.
Chciałbym dać tutaj screeny z wytłumaczeniem tego co zostało przeze mnie zrobione. Pisałem do Frank'a na skype, lecz on nic nie odpowiadał.

http://iv.pl/images/8tnbc31y9oh216m4crz.jpg
http://iv.pl/images/e5b6msutpd36tk1kzg00.jpg

Jeżeli tak bardzo wam przeszkadzała moja gra, którą jak niektórzy mówią niszczyłem innym grę. To bardzo za to chce przeprosić. Zamierzam się poprawić. Bardzo żałuję moich poprzednich kar.

Cóż tu dużo mówić. Jeżeli się uda to zobaczycie lepszego Jen'a i tyle. Jeżeli się nie uda. To nie zamierzam robić nowego konta, bo to nie będzie to samo.

Pozdrawiam.
  • Do góry
    • 0

#2 Fineasz.1 29/12/2009 - 14:30

Fineasz.
  • Świeżak
A Jan Nowak, to nie przypadkiem CN?


//Kacper:
Durny post - napiszesz po raz kolejny, gdy zapoznasz się z regułami forum.
  • Do góry
    • 0

#3 Great0 29/12/2009 - 19:17

Great
  • Gracz

A Jan Nowak, to nie przypadkiem CN?


Jan Nowak - CN?
Nie no, nie wkurczaj mnię proszę.

Można by było dać jeszcze jedną szansę Jen, bardzo dobry gracz jest tutaj od czasów San Fierro i przed połączeniem się z PRP, jego RP jest wprost wyśmienitę.

Każdemu się czasami zdarzy :

Twarde lądowanie w AdminJailu

Nawet najlepszemu Rpowcowi się to zdarza.
  • Do góry
    • 0

#4 Alan566 29/12/2009 - 19:21

Alan
  • Gracz

A Jan Nowak, to nie przypadkiem CN?

Padłem.

Co do Jen'a jestem neutralny.
  • Do góry
    • 0

#5 skb5247 30/12/2009 - 15:57

skb
  • Gracz
Napisz biografię Jana Nowaka.
  • Do góry
    • 0

#6 Jen165 30/12/2009 - 19:46

Jen
  • Gracz

Dołączona grafika

[img]

Jan Nowak, prawdziwa historia podróżniko-biedaka, który został przydzielony do oddziału S.W.A.T.

Jan Nowak, prawdziwa historia podróżniko-biedaka, który został przydzielony do oddziału S.W.A.T.



Wyjazd z polski i podróże


[align=justify]Wszystko zaczęło się w Polsce. Za komuny tłumy ludzi dążyło za granice, byle tylko mieć coś do jedzenia i do ogólnego przeżycia w świecie. W tłumach ludzi znalazł się on. Jan Nowak, który i tak nie miał dużo do stracenia. Wziął ze sobą pieniądze z pracy jaką posiadał, najpotrzebniejszy rzeczy i ruszył w świat. Przejechał autostopem i innymi środkami komunikacji przez Niemcy. Udało mu się przejść przez granice Niemiecko-Francuską. Znalazł się w Francji skąd swoje ostatnie oszczędności wydal na bilet do Stanów Zjednoczonych. Problemy z samolotem uniemożliwiły przylot do San Fierro, gdzie chciał zacząć od nowa żyć i pracować. Samolot musiał awaryjnie lądować w Auguście gdzie było ok. 5550 km do San Fierro, a ze nie było już Nowak'a stać na następny bilet z Augusty do San Fierro zaczął swa podroż właśnie z tego miasta. Nie można ukryć, ze Jan się błąkał około 19 lat po Ameryce dopóki nie doszedł do Fierro. Zwiedził w tym czasie wiele miast, miasteczek i wsi. Zapoznał się z wieloma ludźmi i językiem, który był inny.
[/align]

Witaj San Fierro


[align=justify]Na początku Nowak nie mógł się połapać gdzie co jest, lecz jego sytuacja finansowa nie była zbyt dobra. Łaził w poszarpanych i starych ciuchach. Najgorsze było to, że nie miał gdzie mieszkać i nocował na ulicy gdzie wiadomo, że nie jest zbyt bezpiecznie nocą, lecz on musiał stawić temu swój los. W czasie dnia najczęściej przebywał w okolicach ratusza pod, którym mógł wyżebrać pieniądze na to, żeby móc coś zjeść w bugi-sunie, albo iść do Ośrodka sportu wykąpać się, popływać w basenie, albo potrenować. Trenował amatorski kick-boxing, który nie raz mu się przydał na ulicach Fierro. Żebrał tak do czasu. Był dzień, w którym pływał w ośrodku i był tam trener GFC.
Powiedział wtedy: „Ty, jak Ci na imię”. Nowak mu odpowiedział. Wtedy on odrzekł: „Widzę, że masz talent. Masz siłę żeby stawić czoła grze. Wpadnij na boisku o 19 na trening piłkarzy. Zobaczymy co potrafisz”. Jan ucieszył się tym faktem. Nadszedł czas treningu. Jan'owi się udało i tak został piłkarzem GFC. Zamieszkał w pokoju hotelowym. Kupił sobie pierwsze auto. Była to blista. Gdy dowiedział się, że są co jakiś czas organizowane walki na Paradiso to zaczął tam jeździć. Zaczął walczyć o pieniądze, lecz był zbyt pewny siebie i postawił swoje auto. Przegrał walkę i bez wahania oddał auto. Za to murzyny na dzielnicy go zaczęli respektować jako takiego białasa. W późniejszym czasie kiedy została otworzona rekrutacja do akademii policyjnej. Nowak myśląc, że nie ma nic do stracenia. Wysłał potrzebne dokumenty i czekał na odpowiedź. Udało mu się dostać i tak po szkoleniu w akademii został policjantem w San Fierro Police Departament.
Nadszedł koniec mistrzostw piłki nożnej i ligi Fierro. GFC na czele czołowych zawodników zdobyło puchar ligi i 2-gie miejsce w mistrzostwach. W policji jak i w klubie szło mu dobrze, lecz nadszedł czas wielkich zmian w jego życiu. Cały jego oddział przenosił się do Los Santos, by tam opanować sytuacje i wspomóc tamtejszą policje w walce z gangami. Przed tym jeszcze skończył mu się kontrakt z GFC, a przeszedł do szeregów SF United, które nie było zbyt dobrym wyborem.
[/align]

Czemu Los Santos?


[justify][font=Courier]Wszyscy mówili, że przeprowadzka do Los Santos to dobry wybór, że będzie można się wybić. Jan nie był zbyt pewien, lecz zaryzykował i wyjechali wszyscy razem do Fierro by zacząć tak jakby te same życie, lecz w innym miejscu. Już tak często nie grywał w piłkę jak kiedyś, a w policji dalej zdobywał dalsze stopnie. Parę lat już przeleciało i tak utworzyli jednostkę S.W.A.T do, której przydzielono Nowaka. Czas leci, a Jan już ma na karku 53 wiosny. Obolałe ciało dokucza Nowakowi. Dlatego od jakiegoś czasu mniej pracuje. Nawet przeprowadza się powoli na wieś gdzie zamierza zostać do końca swych chwil ze swoim autem, które zamierzał odnawiać.
[/justify][font=Courier]Wszyscy mówili, że przeprowadzka do Los Santos to dobry wybór, że będzie można się wybić. Jan nie był zbyt pewien, lecz zaryzykował i wyjechali wszyscy razem do Fierro by zacząć tak jakby te same życie, lecz w innym miejscu. Już tak często nie grywał w piłkę jak kiedyś, a w policji dalej zdobywał dalsze stopnie. Parę lat już przeleciało i tak utworzyli jednostkę S.W.A.T do, której przydzielono Nowaka. Czas leci, a Jan już ma na karku 53 wiosny. Obolałe ciało dokucza Nowakowi. Dlatego od jakiegoś czasu mniej pracuje. Nawet przeprowadza się powoli na wieś gdzie zamierza zostać do końca swych chwil ze swoim autem, które zamierzał odnawiać. 
P.S Jeżeli się uda to prosze o odbanowanie wszystkich postaci
  • Do góry
    • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych